Naleśniki dyniowe
Witam po przerwie wakacyjnej. Lubię czas jesienny w kuchni, ze względu na smaczne pomarańczowe warzywo jakim jest dynia. Mam kilka ciekawych przepisów, ale ciąglę szukam nowych, by czymś zaskoczyć domowników( na szczęście tak jak ja, lubią dynię).
Często korzystam z książki kucharskiej ( prezent pod choinkę) Marty Dymek "Jadłonomia".
Ostatnio zrobiłam naleśniki z peree z dyni.
A było to tak:
średniej wielkości dynię-ok. 2 kg.przekroiłam na pół i wyłuskałam pestki. Następnie włożyłam do mocno rozgrzanego piekarnika-200st.C. Gdy zrobiła się bardzo miękka widelcem wybrałam miąższ i zmiksowałam.
Dodałam 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego,
1 łyżkę oleju kokosowego( można innego),
1/2 szklanki mleka roślinnego,
powoli wsypywałam 1 szklankę mąki pszennej (lub orkiszowej),
cały czas mieszając. Gęste ciasto wstawiłam na 30 min. do lodówki.
Po tym czasie stopniowo wlewałam jeszcze 1/2 szklanki mleka do uzyskania konsystencji ciasta naleśnikowego.
Smażyłam na mocno rozgrzanej patelni.
Pysznie smakują z owocami sezonowymi i syropem klonowym.
Palce lizać!!!