piątek, 25 grudnia 2015

ŚWIĘTA



                       Co było dobre niech niech nie odchodzi.
                         
                       Co może być lepsze niech się narodzi.

                       Takie szczere i gorące życzenia

                        przyjmijcie w święta Bożego Narodzenia. 















 

poniedziałek, 7 grudnia 2015

BARSZCZ UKRAIŃSKI



          Ostatnio miałam ochotę na na gęstą, pożywną zupę, najlepiej  z dodatkiem fasoli. Przewertowałam swoje przepisy kulinarne, i tak padło na barszcz ukraiński według pięciu przemian. Zajadaliśmy się kilka dni, i ciągle nam smakowało!


g - do 2-3 l wrzącej wody dodać:
g - szczyptę tymianku i kurkumy,
sł. - wołowinę lub cielęcinę z kością (dla wegetarian łyżeczkę masła),
sł. - szczyptę kminku,
gotować ok. 1/2 godz., a potem dodać:
sł - drobno pokrojoną marchew,
sł - drobno pokrojoną pietruszkę,
sł - 2-3 drobno pokrojone buraczki,
sł - 1/2 kg pokrojonych ziemniaków,
o - 2 drobno pokrojone cebule,
o - 3 zgniecione ząbki czosnku,
o - ćwiartka małej drobno pokrojonej główki kapusty białej lub włoskiej,
o - 1/2 łyżeczki imbiru,
sn - kostkę wegetariańską (bulion) lub łyżeczkę wegety,
sn - sól do smaku,
sn - filiżankę namoczonej fasoli,(dla zabieganych z puszki),
k - szczyptę bazylii, gotować ok. godz. (do miękkości),
k - doprawić wodą z mąką pszenną (2 łyżki),
k - dosmakować sokiem z cytryny,
g - szczyptą majeranku,
g - wyjąć mięso, uzupełnić zupę wrzątkiem, dodać
sł - łyżeczkę masła ( gdy zupa bez mięsa ),
o - pieprz,
sn - sól do smaku.


Smaki:
           g - gorzki
           sł - słodki
           o - ostry
           sn - słony
           k - kwaśny

                               






 




 





sobota, 31 października 2015




"Śniadanie"



                                         Zrobiło się  zimno, więc warto jeść ciepłe śniadania. Potrawa, którą chcę zaprezentować, idealnie nadaje się do celebrowania sobotniego lub niedzielnego porannego posiłku. 


Potrzebna nam będzie:
Chałka, 5 całych jajek, 2 żółtka, 2 i pół szklanki mleka, 1/3 szklanki miodu, 1 i 1/2 łyżeczki wanilii, 2 łyżeczki skórki pomarańczowej, 1/2 łyżeczki soli, rodzynki.
Chałkę pokroić i ułożyć w naczyniu żaroodpornym,  posypać rodzynkami.
Pozostałe składniki roztrzepać, by powstał jednolity sos,  którym polać chałkę  .
Lekko ugnieść, i poczekać 15 min, by kromki nasiąkły.
Rozgrzać piekarnik do 175 st. i piec ok. 60 min.
Podawać z plastrami bekonu  polanego syropem klonowym i upieczonego na ruszcie w temp. 200 st.
 
                              Taki posiłek, o smaku słodko-słonym smakuje wybornie!!!!!




                                                                             



























wtorek, 20 października 2015

GRUSZKI




Uważam, że gruszka
 jest owocem niedocenianym, a przecież zawiera tak cenny minerał jak potas!
Ten przepis dostałam od pani Małgosi, i już czytając go wiedziałam, że będzie smacznie. Przenikające się smaki tworzą kompozycję godną powielania. Przygotowywałam ten deser kilka razy, i nie zamierzam przestać.



Potrzebujemy:
3 gruszki, pół szklanki mleka kokosowego, 1 czubata łyżka zmielonego siemienia lnianego, 1 łyżka syropu klonowego lub daktylowego, 2 łyżki oleju kokosowego, 50 gram malin lub borówki amerykańskiej.


Gruszki obrać i wyjąć gniazda nasienne. Posmarować olejem kokosowym i włożyć do piekarnika nagrzanego do 200 st.C. i piec ok. 20 min.
Miksujemy siemię lniane z mlekiem kokosowym i syropem. Upieczone gruszki wyłożyć na talerz, polać sosem
i udekorować innymi owocami.
Pyszne, to mało powiedziane... 





















niedziela, 27 września 2015




                                                           Naleśniki dyniowe

     Witam po przerwie wakacyjnej. Lubię czas jesienny w kuchni, ze względu na smaczne pomarańczowe warzywo jakim jest dynia. Mam kilka ciekawych przepisów, ale ciąglę szukam nowych, by czymś zaskoczyć domowników( na szczęście tak jak ja, lubią dynię).
Często korzystam z książki kucharskiej ( prezent pod choinkę) Marty Dymek "Jadłonomia".
Ostatnio zrobiłam naleśniki z peree z dyni.
A było to tak: 
średniej wielkości dynię-ok. 2 kg.przekroiłam na pół i wyłuskałam pestki. Następnie włożyłam do mocno rozgrzanego piekarnika-200st.C. Gdy zrobiła się bardzo miękka widelcem wybrałam miąższ i zmiksowałam.
Dodałam 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego,
1 łyżkę oleju kokosowego( można innego),
1/2 szklanki mleka roślinnego, 
powoli wsypywałam 1 szklankę mąki pszennej (lub orkiszowej),
cały czas mieszając. Gęste ciasto wstawiłam na 30 min. do lodówki.
Po tym czasie stopniowo wlewałam jeszcze 1/2 szklanki mleka do uzyskania konsystencji ciasta naleśnikowego.
Smażyłam na mocno rozgrzanej patelni.
Pysznie smakują z owocami sezonowymi i syropem klonowym.
Palce lizać!!!

























poniedziałek, 10 sierpnia 2015

DESER WARSTWOWY



Pierwsza warstwa to dowolne ciasteczka np. kokosowe kruszymy w moździerzu.
Druga borówki amerykańskie.
Trzecia serek maskarpone ubity ze śmietaną 30%
Czwarta galaretka lekko ściągnięta.
Dekorujemy dowolnymi owocami np. malinami.
 Co już koniec? A jeszcze by się zjadło...             

 






                        

     
    



 

wtorek, 28 lipca 2015



                                                      LETNIE JEDZENIE - MNIAM, MNIAM


                                                                        Śniadanie




                                                                             Obiad




                                                                     Podwieczorek




                                                                           Kolacja



                                                                          Smacznego!



niedziela, 12 lipca 2015

MAKARON Z CUKINIĄ

  


Jest takie powiedzenie: z ładnej miski się nie najesz. Nie zgadzam się z tym.
Nawet jeśli danie jest niewyszukane, ale jest podane na ładnym talerzu, a stół pięknie udekorowany to już jest dobrze. Przeglądając książki kucharskie z ilustracjami najpierw "jem wzrokiem", a dopiero potem sprawdzam czy mam potrzebne składniki. Tak było z Jadłonomią. Moją uwagę przyciągnęło spaghetti z cukinią, bo smacznie wyglądało, a moje kubki smakowe zaczęły "tańczyć walca". 
Bingo! Jak wyglądało, tak smakowało.


 



             Cukinię obrać i strugać obieraczką w podłużne paski, pestki odrzucić.
Cukiniowe wstążki zanurzyć w zimnej solonej wodzie i wstawić do lodówki. 

Następnie przygotowujemy pesto: 1/4 szkl. prażonych pestek dyni, 
                                                  3/4 szkl. suszonych pomidorów,
                                                  1/2 łyżeczki syropu z agawy,
                                                  2-3 łyżki oliwy z oliwek,
                                                  małą szczyptę chili,
                                                  sól pieprz do smaku.
Wszystko zmiksować na gładką masę.
Schłodzoną cukinię odcedzić, połączyć z gotowym pesto i ugotowanym makaronem. Dodać pomidorki koktajlowe. Całość posypać parmezanem migdałowym (zmielić garść płatków migdałowych, dodać sól do smaku i szczyptę kurkumy).



 

poniedziałek, 22 czerwca 2015

OWSIANKA




                                                        Owsianka na szybko


Jestem zwolenniczką ciepłych i treściwych śniadań. 
Moja autorska owsianka zawiera dużo składników:
-6 łyżek płatków owsianych(mogą być inne np. jaglane)- porcja na 2 osoby,
-łyżeczka rodzynek,
-łyżeczka żurawiny suszonej,
łyżeczka otrębów np. orkiszowych,
płaska łyżeczka mielonego siemienia,
łyżeczka ziaren słonecznika,
szczypta cynamonu i soli.
Całość zalewam ciepłą wodą aż do zakrycia składników. Następnie dolewam mleka ok. 2 cm powyżej:  kokosowego,lub innego roślinnego np. sojowego, owsianego lub ryżowego( może być też w proszku, ale płynne jest zdrowsze ).
Płatki szybko gęstnieją(można jeszcze dolać mleka), mieszamy żeby się nie przypaliło. Pod koniec można dodać łyżeczkę jagód goji( zawierają dużo vit.C).
Jeżeli czeka nas ciężki dzień można jeszcze zetrzeć małe jabłko, lub wkroić banana!
Po takim śniadaniu nie chce się jeść ok.3-4 godzin. 
Miłego dnia!









niedziela, 14 czerwca 2015

GOMASIO



Gomasio to bardzo smaczna posypka do wszystkiego: kanapek (wystarczy chleb posmarować tylko masłem) kasz, ziemniaków, pomidorów, jajek, rzodkiewek itp.  Poznałam ten przepis na kursach makrobiotycznych, i wszedł do naszego menu na stałe. To taka sól przyprawowa. Siemię wiadomo ma dużo kwasów nienasyconych, a sezam jest bardzo dobrym źródłem wapnia (polecanym przy osteoporozie).                    

4 łyżki siemienia lnianego prażymy na patelni bez tłuszczu, mieszając cały czas drewnianą łyżką do momentu aż ziarenka zaczną podskakiwać na patelni.







                            Podobnie postępujemy z 4 łyżkami sezamu.....


 

 
              
            ...do momentu uzyskania złotego koloru ziaren (tym razem ziarenka nie podskakują).






                                1 płaską łyżeczkę soli ocieplamy na patelni ok. 3 min.






                                          Wszystko mieszamy razem w miseczce,






                    następnie mielimy w moździerzu (można w młynku do kawy)




 
                                Przechowujemy w zamkniętym naczyniu w lodówce.
           

 


                       
 Ten przepis umieściłam na blogu na życzenie "Nieznośnego Karolka". Pozdrawiam i życzę smacznego!

                     Gdy przygotowuję tę posypkę, często dzielę się z kimś.
 





niedziela, 7 czerwca 2015

ZIELONA WERANDA




Po obejrzeniu wystawy prac graficznych syna(relacja na drugim blogu) mąż zaprosił nas do bardzo, bardzo klimatycznej restauracyjki "ZIELONA WERANDA". Posiłek w takim miejscu , to naprawdę wielka przyjemność. Nie chciało nam się stamtąd wychodzić, tak że celebracja trwała długo!








 


























sobota, 30 maja 2015

MASŁO KLAROWANE




Do zrobienia masła klarowanego bierzemy kostkę (masła) dobrej jakości i stawiamy na bardzo wolnym ogniu. Gdy kostka całkowicie się rozpuści, zdejmujemy białą białkowa pianę. Pozostaje nam żółta warstwa tłuszczu, nie zawierająca alergenów. Przelewamy powoli tłuszcz do innego naczynia, kolejną warstwę białka z dna odrzucamy. Tak uzyskane masło przetrzymujemy w lodówce, ma długi termin przydatności, zyskuje lekki orzechowy smak. Może być używane nie tylko do smarowania pieczywa, ale również do smażenia, gotowania i głębokiego duszenia. Nie przypala się. Ma naprawdę dużo zalet zdrowotnych!









                                                       Masło płynne




                                                         Masło stałe






piątek, 22 maja 2015



                                                    Sobotnie majowe śniadanie   


W sobotnie poranki wstaję pierwsza, niespiesznie opróżniam zmywarkę, i przygotowuję śniadanie.Czasami biorę aparat fotograficzny, i utrwalam te ulotne chwile.
Czas na celebrację z rodziną!
                         




 





sobota, 9 maja 2015

PASZTET

  

 Pasztet z soczewicy


 Z upieczeniem pasztetu zmierzyłam się drugi raz w życiu. Pierwsza próba miała miejsce kilka lat temu( był to pasztet sojowy) i była nieudana. Ten przepis zaczerpnęłam z Jadłonomi. Początkowo myślałam, że będę ten wypiek jadła sama, a część zamrożę. Mąż po spróbowaniu stwierdził że dobry, ale następnym razem mam zrobić z mięsem. Syn zjadł raczej grzecznościowo żeby nie zrobić mi przykrości. Ostatecznie zaproponowałam jednemu jako dodatek żurawinę, a drugiemu ketchup, i wtedy zaskoczyli. Nie było co zamrażać, pasztet zniknął bardzo szybko!

Ugotować 200g. brązowej soczewicy i 100g. kaszy jaglanej.
1 cebulę i 1 ząbek czosnku pokroić drobno i zeszklić na oleju dokładając 2 liście laurowe i 2 ziarna ziela angielskiego.
Połączyć soczewicę, kaszę i cebulę z czosnkiem, (wyjmując liście laurowe i ziele angielskie)wlać 100 ml oleju i 2 łyżki sosu sojowego.
Dodać przyprawy: 1 łyżeczka suszonego koperku,
                          1/2 łyżeczki suszonej natki pietruszki
                          1/2  łyżeczki majeranku
                          1/4 łyżeczki lubczyku
                          1/4 łyżeczki cząbru
                          1/8 łyżeczki mielonej kolendry
                          sól i pieprz i zmiksować wszystko na gładką masę.
Na koniec dodać 2 drobno pokrojone ogórki kiszone obrane ze skóry i jeżeli ktoś lubi garść suszonej żurawiny. Wymieszać i przełożyć do foremki uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec ok. 45-50 min.
Studzić przez noc.
Dobrze smakuje z ketchupem lub żurawiną ze słoiczka.