Jest takie powiedzenie: z ładnej miski się nie najesz. Nie zgadzam się z tym.
Nawet jeśli danie jest niewyszukane, ale jest podane na ładnym talerzu, a stół pięknie udekorowany to już jest dobrze. Przeglądając książki kucharskie z ilustracjami najpierw "jem wzrokiem", a dopiero potem sprawdzam czy mam potrzebne składniki. Tak było z Jadłonomią. Moją uwagę przyciągnęło spaghetti z cukinią, bo smacznie wyglądało, a moje kubki smakowe zaczęły "tańczyć walca".
Bingo! Jak wyglądało, tak smakowało.
Cukinię obrać i strugać obieraczką w podłużne paski, pestki odrzucić.
Cukiniowe wstążki zanurzyć w zimnej solonej wodzie i wstawić do lodówki.
Następnie przygotowujemy pesto: 1/4 szkl. prażonych pestek dyni,
3/4 szkl. suszonych pomidorów,
1/2 łyżeczki syropu z agawy,
2-3 łyżki oliwy z oliwek,
małą szczyptę chili,
sól pieprz do smaku.
Wszystko zmiksować na gładką masę.
Schłodzoną cukinię odcedzić, połączyć z gotowym pesto i ugotowanym makaronem. Dodać pomidorki koktajlowe. Całość posypać parmezanem migdałowym (zmielić garść płatków migdałowych, dodać sól do smaku i szczyptę kurkumy).