Wracając w ubiegłym tygodniu z pracy, myślałam intensywnie co ugotować na obiad (byłam bardzo głodna). Żaden pomysł nie przychodził mi do głowy. Gdy już byłam w domu, zaczęłam wertować czasopismo VEGE, szukając takiego przepisu, do którego miałabym składniki. Okazało się, że mogę zrobić makaron szklany z dodatkami.
Makaron szklany zalałam wrzątkiem i lekko posoliłam.
Na patelnię dałam łyżeczkę oleju kokosowego i zeszkliłam pokrojoną cebulę i jeden ząbek czosnku przeciśniętego przez praskę.
Następnie dołożyłam trzy garści umytego i osuszonego szpinaku, cały czas mieszając.
Przecedziłam makaron i dodałam na patelnię. Na wierzch położyłam pokruszony ser feta i przekrojone na pół pomidorki koktajlowe (można pokroić drobno duże pomidory). Dodałam szczyptę soli i pieprzu. Ja pokropiłam jeszcze oliwą.
Równolegle podprażałam płatki migdałowe, którymi posypałam potrawę.
Smak przerósł moje oczekiwania.
Całość wykonania zajęła mi 35 min.