2 szklanki startej marchewki
2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
2 jajka
1 ząbek startego czosnku
1 łyżeczka startego kłącza imbiru
1 łyżeczka czarnuszki
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 łyżka oleju kokosowego lub oliwy z oliwek
sól do smaku
To przepis wg Pana Zaremby, który proponuje ten pasztet dla osób z wychłodzonym żołądkiem. Któż z nas w dzisiejszych czasach nie ma wyziębionego organizmu! Jemy dużo nabiału, pijemy zimne napoje, no i ten nieszczęsny cukier, który robi wielkie spustoszenie w naszych organizmach. Czasem warto posłuchać osób, które przeszły jakąś drogę od choroby do uzdrowienia i dzielą się z nami swoim doświadczeniem.
A zatem dziś rozgrzewający pasztet!
Ugotować kaszę jaglaną uprzednio sparzoną na sitku (po ugot. schłodzić)
Zetrzeć marchewkę i odcisnąć nadmiar soku.
Rozgrzać olej na patelni, dodać marchewkę i poddusić 10 min.
Kaszę jaglaną przenieść do miski i dodać jajka, marchewkę, imbir, czosnek, czarnuszkę i sól, tak by pasztet miał wyrazisty smak.
Wymieszać by składniki się połączyły.
Foremkę można wysmarować tłuszczem lub wyłożyć papierem.
Przełożyć pasztet i piec w temp. 180 st. ok. 30 min.
Starcza dla dwóch osób na cały tydzień.